Aktywne Wpisy

waro +97

Tynka02 +205
Dobra pierdole, to co sie na tym portalu ostatnio dzieje przechodzi ludzkie pojęcie. Jeszcze zbożowe ladacznice i pterodaktyle gody byłam w stanie zaakceptować ale od czasu jak na mikro cała wstążka to defekujące panie/ zoofilia pora powiedzieć sobie dość i opuścić ten upośledzony portal.
#moderacja to jebany żart, ale niczym nasz rząd białek bez jajek wrzuci jakiegoś śmiesznego posta że dobrze jest, dobrze robią i uda że wszystko ok. Nie dość że
#moderacja to jebany żart, ale niczym nasz rząd białek bez jajek wrzuci jakiegoś śmiesznego posta że dobrze jest, dobrze robią i uda że wszystko ok. Nie dość że





Niezmiennie chwalę tę serię i choć nawet mnie czasem denerwuje bardzo mała ilość konkretnie negatywnych recenzji wypływających spod moich palców, cieszę się, że mam coś niezmiennie pewnego. Czwarty tom traci troszkę punktów przez mniej konkretną historię w pierwszej części i odbicie w bardziej przyziemne ekscesy w części drugiej. Stracone punkty odzyskuje natomiast nadprogramowymi motywami komiksowymi. Ich pojawienie się fajnie współgra zresztą z lekko odświeżoną kolorystycznie warstwą wizualną. Dobrze przemyślane wydanie, bo w efekcie dostajemy integralną część całości, która wyróżniając się drobiazgami, zachowuje lejtmotywy tytułu. Co najważniejsze, Criminal niezmiennie wciąga jak stworzona z zapadniętego dramatyzmu czarna dziura. Kolejny raz przeczytałem całość w jednym posiedzeniu, co przy rosnącej intensywności życia zawodowego staje się u mnie rzadkością.
Recenzja komiksu Criminal tom 4: Zły czas, złe miejsce/Parszywy weekend
#komiks #komiksy #nerdheim