Wpis z mikrobloga

@art212: polecam klasyka, szwajcarski scyzoryk, coś z blokowanym ostrzem i piłką do drewna. Chociaż brakuje mi szczypiec, to doceniam kompaktowy rozmiar i poręczność klasycznego rozwiązania.
Na plusy dodatnie jeszcze jakość stali.
Słyszałem dużo dobrego o chińskich multitool-ach, ale nie testowałem osobiście.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@art212: dołóż 50-60pln kup leatheman squirt.
Lekki i mały. W okolicach swojego budżetu nie znajdziesz nic lepszego. Tańsze jakieś chińskie będą za duże i za ciężkie. Będą wręcz w klasie leatheman sidekick który dostaniesz z 220 pln

Tak więc zapłać 150 - kup squirta. Nie pożałujesz.

Ps 25 lat gwarancji no question ask jest tego warte
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@wykopyrek: mam victorinoxów parę, mam parę leathermanow.

Zazwyczaj kończy się to tak że noszę w kieszeni full size folder (tak z 10cm) gdzies na dupie vicka spartana, a w torbie plecaku wave+ z zestawem bitów. Wszystko ma swoje zastosowanie ;)

Z samym vickiem to mogę isc do sklepu ale nie w las czy w dłuższą podróż :)
  • Odpowiedz
@Niedzwiedz87: narzędzia, to ja ze sklepu wynoszę po ich zakupie, a nie w drugą stronę ( ͡º ͜ʖ͡º)
W las czy dłuższą podróż to ja mam pełnowymiarowe narzędzia. Toporek, piłka, nóż f-t, jak z rowerem to wszystko żeby wrócić na siodełku, samochodem to wiadomo, w bagażniku wszystko, żeby wyjechać z piachu i dokręcić urwany zderzak.
Mutltitool to backup. Jeśli nie stracisz narzędzia i nie rozwiążesz
  • Odpowiedz