@ofensywnylaczek: Bajki opowiadasz. Znam wielu chłopaków z osp, i nikt nie pija na służbie. Jeśli ktoś przychodzi na akcję pijany to nie jest dopuszczony do akcji. Wiadomo że są patologie, ale nie można oceniać wszystkich przez pryzmat patologii.
@Krasparov: można się śmiać ale do dzisiaj tak jest ze OSP naj*bane jeździ. Kiedyś kumpel opowiadał że wszyscy pili równo i bez oporu gdzieś z jakiejs okazji a potem który wydmuchał najmniej prowadził. I taka jest rzeczywistosc do dzis xD
@Krasparov: mmm straż pozarna <3 Przy zwykłej stłuczce potrafią zablokować 2 pasy i miasto, tylko po to by postawić 2 słupki i odpiąć akumulator. No ale hajsik leci.
Ogólnie jednak to jedyna grupa zawodowa spośród lekarzy, policjantów i żołnierzy którą szanuję ;)
@PrimoUltimo: Gdyż moim zdaniem, większość lekarzy kompletnie się nie szkoli w tym zakresie. Powielają naukę z lat 70 ubiegłego wieku, robią wszystko "na odwal". Oczywiście nie wszyscy, ale ten procent który jest w tym dobry, to niestety tylko prywatnie i strasznie długie terminy.
A żołnierzy są często przygłupi. Trochę ich znam, nie wszyscy, znam osoby które z nimi współpracują (byłymi oraz obecnymi żołnierzami) i niewiele się ich mentalność różni od
@PeeM69 kto jak nie oni będą wyciągać resztki Sebastianów pozawijanych na drzewach swoimi BMW bo nie wyrobili na zakręcie. Ogólnie nic do nich nie mam poza paroma konkretnymi osobami z OSP które palą śmieciami w piecach ale nie będę wszystkich wrzucał do jednego worka.
Zainspirowany wczorajszym wpisem kolesia, który mówił, że dziś nie ma sensownego miejsca na poznanie kobiety, pytanko do Was, szczególnie osób które poznały swoją kobietę po 2010 roku, czyli w czasach wg wielu już totalnie z-------h pod kątem relacji m-k. Prośba o to, byście napisali, gdzie poznaliście swoja kobietę (w sensie pierwsze rozmowy chyba) oraz rok +-
Może pomożemy młodym gdzie się dziś poznaje :) W sumie sam jestem ciekaw jak to się
Przy zwykłej stłuczce potrafią zablokować 2 pasy i miasto, tylko po to by postawić 2 słupki i odpiąć akumulator. No ale hajsik leci.
Ogólnie jednak to jedyna grupa zawodowa spośród lekarzy, policjantów i żołnierzy którą szanuję ;)
A żołnierzy są często przygłupi. Trochę ich znam, nie wszyscy, znam osoby które z nimi współpracują (byłymi oraz obecnymi żołnierzami) i niewiele się ich mentalność różni od
@pingwinek_pikpoket: kurła dobry wykrzyż w tym Jelczu