Wpis z mikrobloga

Amantadyna na indyjską mutację wirusa SARS-CoV-2?
▶W Zakonie Sióstr Misjonarek na Poborzańskiej w Warszawie jak i w Zaborowie stosowano amantadynę w leczeniu indyjskiej mutacji SARS-CoV-2. Przy użyciu leku zostało wyhamowane ognisko zakażenia, a chorzy, którzy stosowali amantadynę łagodnie przeszli infekcję, w tym 14 osób bezdomnych. Jedna osoba w wieku 79 lat ze względu na liczne choroby współtowarzyszące była leczona szpitalnie mimo stosowania amantadyny. Obecnie wraca do zdrowia.
Dwie osoby nie przyjmowały amantadyny ze względu na schorzenia kardiologiczne i nowotworowe były leczone szpitalnie. Niestety, jeden z pracowników placówki zmarł mimo leczenia antybiotykami i innymi lekami (amantadyna nie była stosowana w tym przypadku).
▶Instytut Kocha w Berlinie po badaniach sugerował, że #amantadyna może być lekiem skutecznym i pomocnym bez względu na mutację wirusa (nawet wobec przyszłych wariantów). Amantadyna była już także badana in vitro oraz in vivo i okazywała się skuteczna na SARS-CoV-1 oraz SARS-CoV-2 przy bezpiecznych dawkach.
▶W Polsce i na świecie wszyscy prześcigają się w przedstawieniu najgorszych scenariuszy rozwoju pandemii oraz nowych nawrotów infekcji SARS-CoV-2 w związku z ich nieustającymi mutacjami. Przedstawia się czarne wizje oraz perspektywy zamykania w dalszym ciągu gospodarki i życia publicznego. Dodatkowo nie trzeba być naukowcem, by dojść do źródeł, że w klimacie umiarkowanym choroby wirusowe są sezonowe i następnego wzrostu zachorowań można spodziewać się późnej jesieni. ❗Dlatego posiadanie skutecznego leku jest niezbędnym elementem. Aby kolejne fale zachorowań, którym nie zapobiegniemy nie były tak groźne jak poprzednie, a choroba stała się uleczalna jak inne choroby sezonowe. A na podstawie powyższego kolejnego przykładu oraz wielu innych publikacji, amantadyna może stać się takim lekiem.
Zachęcamy do komentowania i udostępniania!

https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=232683395331221&id=100740295192199
#amantadyna #koronawirus
  • 8
@ramirezvaca: amantadyna właśnie jest tania i to bardzo. Tu akurat jakoś nie widać pazerności. Ten lek jest pozbawiony ochrony patentowej i produkować może go każdy. Kuracja remdesivirem kosztuje jakieś 10 kafli i nie daje nic. Amantadyną - 300 CBL i za dużo ludzi pisze, że po tym następuje błyskawiczna poprawa. Pojawiają się kolejne badania, niedawno opublikowano wyniki kolejnych w „Nature”. To nie jest szurskie pismo, a badanie jest naprawdę rzetelnie przeprowadzone.
@ramirezvaca: nie piszę, by przerywać, tylko problem w tym, że ta „kuracja” sprowadza się do podawania paracetamolu i CZEKANIA aż Ci się pogorszy. Wtedy Cię wezmą na oddział. Dlatego część ludzi po dostrzeżeniu pierwszych objawów nawet nie próbuje czekać na wynik badania, tylko bierze natychmiast. Czy to mądre? Nie bardzo, ale podziękujmy m.in. lekarzom, którzy się powyszczepiali, a dalej udzielają teleporad. Jak w takiej sytuacji ocenić, czy już nie ma zmian