Wpis z mikrobloga

#anime #animedyskusja

https://myanimelist.net/anime/13535/Binbougami_ga

Good Luck Girl!

Sakura Ichiko to dziewczyna, której się w życiu niesamowicie fartnęło. Bogata, ładna, c-c soldiny(to chyba jej najważniejsza cecha w tej serii), otoczona tłumem betaorbiterów. Powodzi jej się tak dobrze, że aż Naczelna Bogini Nieszczęść porażona taką jawną niesprawiedliwością postanowiła zainterweniować. W trybie ekspresowym na ziemie trafia jej popleczniczka - Momiji Binboda - Skażona do cna nieszczęściem istota mająca za cel zneutralizować niesamowite szczęście głównej bohaterki.

Na papierze tytuł wygląda całkiem solidnie, jednak nie przekłada się to w ogóle na ekran. Wita nas jeden z najbardziej generycznych i bezpłciowych openingów jakie widziałem, następuje zawiązanie akcji, poleciało parę żartów i gdzieś pod koniec drugiego epka seria całkowicie wypaliła się ze wszystkiego co miała do zaoferowania. Żarty są niestety beznadziejne pod praktycznie każdym względem. Albo są to do bólu oklepane suchary bez żadnego twista, albo są to żarty na bazie jakieś cechy postaci (mmm, c---i) męczone do usranej śmierci. A największy problem to to, że są bez żadnego polotu. Typowy half-assed effort. Damy tu jakieś dragonball/jojo reference i odhaczone. Ktoś zapomniał, że to miało być śmieszne. Czasem, ale to naprawdę czasem, może z raz albo dwa na odcinek trafi się coś lepszego w tym oceanie suchości.


  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach