Wpis z mikrobloga

@Dudleuss: w pewnym sensie istnieje, ale bardziej jako pewien etap życia różowej. Miałem w LO taką typową szarą myszkę. Całkiem ładna, cicha, nieśmiała, na żarty o robieniu patelni, odpowiadała pytaniem ‚co to jest ta patelnia’ a następnie ‚fuuuuj!’.
Przyszedł jednak czas studiów i Erazmusów. Szara myszka zniknęła, pojawiła się iberoentuzjastyczna #!$%@? Monika.