Wpis z mikrobloga

@EtaCarinae: Ciepło było? Ja raz miałem przygodę z fumarolem, na którym grillowali kurczaka. Stoję obok - nic nie czuć. Patrzę na kurczaka - surowy. Myślę sobie, coś jest nie tak. No to wsadziłem łeb bliżej. Od tego czasu okulary przestały mi się do końca rozjaśniać (fotochromy) i nie mam już pryszczy na czole. W klasyfikacji najgłupszych rzeczy jakie zrobiłem w życiu to ścisła czołówka.
  • Odpowiedz
@MrPawlo112: abaolutnie tak samo xD

Stopień podejmowanego ryzyka jest raczej bliżej wejścia na 10 sekund na ulicę gdy ktoś wcześniej upewnił się że nic nie jedzie.

Gotowanie rosłu też jest niebezpieczne. Wrzący tłuszcz może przepalić dłoń do samej kości. Także lepiej unikać przygotowywania takich niebezpiecznych posiłków xD
  • Odpowiedz
@MrPawlo112: poważnie to jest twój tok myślenia? Ja patrząc na to zdjęcie po prostu usmiechnąłem się pod nosem, bo przypieczenie bezy lawą to coś ciut fajniejszego niż to samo przy ognisku. Ot, egzotyka.

Zaś tutaj widzę naturalnie szukasz okazji do skwitowania czjejś... Nie wiem, nieodpowiedzialności? Podczas gdy to nawet specjalnie nie jest nic niebezpiecznego i w najgorszym razie stracił by bezpowrotnie tę bezę.

Trochę to jest smutne.
  • Odpowiedz
byłeś na pustyni błędowskiej? Ja nie. Pustynia w polsce xd


@huntforfur: Bylem, warto zobaczyc. Ale do spektakularnosci wulkanu w czasie erupcji *startu nie ma.
  • Odpowiedz