
https://nerdheim.pl/post/recenzja-miniserialu-male-kobietki/
Choć lubię narzekać, że prawdziwych brytyjskich seriali już nie ma, jeszcze bardziej lubię się w tym względzie mylić. Małe kobietki to kawałek urodziwego, kostiumowego odcinkowca w starym dobrym stylu. Warto doceniać takie produkcje w czasach, gdy popkultura coraz chętniej lansuje tematykę kobiecą przedstawioną w sposób doraźny, pozbawiony niuansów, hałaśliwy, żeby nie powiedzieć wulgarny. Zwrócenie się ku klasycznej literaturze, ekranizowanej „po bożemu”, jest w tej sytuacji dobrą odtrutką. Zwłaszcza jeśli mamy do czynienia z tak przyjemną w odbiorze adaptacją jak ta.
Recenzja miniserialu Małe kobietki
#seriale #serial #ogladajzwykopem #nerdheim
Choć lubię narzekać, że prawdziwych brytyjskich seriali już nie ma, jeszcze bardziej lubię się w tym względzie mylić. Małe kobietki to kawałek urodziwego, kostiumowego odcinkowca w starym dobrym stylu. Warto doceniać takie produkcje w czasach, gdy popkultura coraz chętniej lansuje tematykę kobiecą przedstawioną w sposób doraźny, pozbawiony niuansów, hałaśliwy, żeby nie powiedzieć wulgarny. Zwrócenie się ku klasycznej literaturze, ekranizowanej „po bożemu”, jest w tej sytuacji dobrą odtrutką. Zwłaszcza jeśli mamy do czynienia z tak przyjemną w odbiorze adaptacją jak ta.
Recenzja miniserialu Małe kobietki
#seriale #serial #ogladajzwykopem #nerdheim

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze







Dopiero wyszedł film i znowu serial?