@kinasato: ale co, chodzi ci o o transliterację? To jest ん i w określonych przypadkach zachodzi jakieś tam magiczne lingwistyczne p--------o w którym dźwięk ten to bardziej m niż n, bo oba te są i tak już bardzo podobne. Niektóre systemy transliteracji biorą to pod uwagę chyba ale ogólnie rzecz biorąc szkoda sobie psuć zdrowie na zastanawianie się nad tym.
@kinasato: @jtank: jeśli /n/ znajduje się przed /p/ to wskakuje w wymowie /m/ w procesie asymilacji miejsca artykulacji znaczy /m/ do /p/ wymaga mniejszego machania językiem w gębie niż /n/ do /p/ więc ludzie nie machają bez sensu
@kinasato: więcej o wariantach można przeczytać tutaj,
W ogóle m zamiast n można też zauważyć w niektórych dość "powszechnych" polskich transkrypcjach, przy czym w tej chwili do głowy przychodzą mi tylko Kempeitai i kombucza.
@kinasato: w piśmie zostaje ん zarówno dla /n/ i dla wymawianego akurat w tym miejscu /m/ transliteracja na angielski wynika w zupełności od przyjętego standardu (lub braku jakichkolwiek standardów), niektórzy dziwacy dopisują kreski makrony nad długimi samogłoskami a sto lat temu w ogóle rysowali haczyki @jtank: to prawda
znaczy /m/ do /p/ wymaga mniejszego machania językiem w gębie niż /n/ do /p/ więc ludzie nie machają bez sensu
W ogóle m zamiast n można też zauważyć w niektórych dość "powszechnych" polskich transkrypcjach, przy czym w tej chwili do głowy przychodzą mi tylko Kempeitai i kombucza.
transliteracja na angielski wynika w zupełności od przyjętego standardu (lub braku jakichkolwiek standardów), niektórzy dziwacy dopisują kreski makrony nad długimi samogłoskami a sto lat temu w ogóle rysowali haczyki
@jtank: to prawda