Wpis z mikrobloga

@dewiator: No ale o co chodzi? Wie, że tinder, to miejsce pełne zdesperowanych cucków, gwarantuje że zapłaci i zaprosi na piwko, ale jest w pełni świadoma, że znajdzie się naiwniak, który nie weźmie od kobiety pieniędzy. Tak się robi interesy, proszę państwa.
  • Odpowiedz
@dewiator: Jakiś czas temu jadę sobie trening, zatrzymuję się niedaleko skrzyżowania zerknąć coś na telefon, napić się wody. Podchodzi jakiś starszy beciak i pyta, czy nie pomogę mu popchnąć samochodu kobiecie. Okazało się, że na szutrowej drodze pod górkę po to, aby kobieta mogła spróbować odpalić samochód na pych, nawracając i jadąc w dół w kierunku drogi asfaltowej. Zgasł jej trochę wcześniej na światłach i beciak zdążył go już przepchnąć
  • Odpowiedz
@dewiator: Jak płaci za robotę to nie widzę w tym nic złego, gorzej jakby szukała jakiegoś spermiarza, który zgodzi się z---------ć za friko byle tylko pójśc z damą na kawkę czy piwko. Z drugiej strony, czy Tinder to jakieś ogłoszenia lokalne?!
  • Odpowiedz