
#anime #animedyskusja
https://myanimelist.net/anime/3398/Shin_Hurricane_Polymar
Hurricane Polymar: Holy Blood
Odświeżona po blisko 20 latach wersja serii o pewnym superbohaterze, którego źródłem mocy jest czerwony hełm motocyklowy(?). Odświeżona chyba nie jest najlepszym słowem, albowiem fabuła, toporne postacie i nie do zniesienia na trzeźwo humor zatrzymały się w latach siedemdziesiątych, albo jak kto woli - są wyjątkowo wierne oryginałowi.
Wszystko to jest ograniczone do absolutnie bezwzględnego minimum, aby widz mógł skupić się na tym co ważne, mianowicie na walkach głównego bohatera z ludźmi-rekinami, ludźmi-śledziami i tym podobnymi antagonistami. Tak przynajmniej chce myśleć, albowiem jest to wprost absurdalnie niedorzeczne jak porządnie i płynnie zostały zrealizowane sceny mordoklepanki w kontraście do reszty zawartości. Oczy czerwone od przecierania ze zdumienia. Z automatu daje to tej serii awans do kategorii tak beznadziejne, że aż dobre.
https://myanimelist.net/anime/3398/Shin_Hurricane_Polymar
Hurricane Polymar: Holy Blood
Odświeżona po blisko 20 latach wersja serii o pewnym superbohaterze, którego źródłem mocy jest czerwony hełm motocyklowy(?). Odświeżona chyba nie jest najlepszym słowem, albowiem fabuła, toporne postacie i nie do zniesienia na trzeźwo humor zatrzymały się w latach siedemdziesiątych, albo jak kto woli - są wyjątkowo wierne oryginałowi.
Wszystko to jest ograniczone do absolutnie bezwzględnego minimum, aby widz mógł skupić się na tym co ważne, mianowicie na walkach głównego bohatera z ludźmi-rekinami, ludźmi-śledziami i tym podobnymi antagonistami. Tak przynajmniej chce myśleć, albowiem jest to wprost absurdalnie niedorzeczne jak porządnie i płynnie zostały zrealizowane sceny mordoklepanki w kontraście do reszty zawartości. Oczy czerwone od przecierania ze zdumienia. Z automatu daje to tej serii awans do kategorii tak beznadziejne, że aż dobre.






