https://nerdheim.pl/post/recenzja-komiksu-twardziel/ Uwielbiam Jeffa Lemire. To żadna tajemnica i nie jestem w tym uwielbieniu osamotniony. Jego zachwycająco-przerażające Gideon Falls szybko stało się jedną z moich ulubionych serii, z uśmiechem na ustach śledzę jego doskonałe podejścia do superhero, choć nie we wszystkich wykazał się wyżynami swoich umiejętności. Trochę zapomniałem jednak, że miłość do tego scenarzysty obudziły u mnie jego kameralne i mocno osobiste serie autorskie. Dzieła dotykające serca i wyciskające łzy z oczu dzięki ogromnej wrażliwości i trafnym obserwacjom na temat personalnych dysfunkcji. Twardziel bardzo dobitnie mi o tym przypomniał. Recenzja komiksu Twardziel #komiks #komiksy #nerdheim
Uwielbiam Jeffa Lemire. To żadna tajemnica i nie jestem w tym uwielbieniu osamotniony. Jego zachwycająco-przerażające Gideon Falls szybko stało się jedną z moich ulubionych serii, z uśmiechem na ustach śledzę jego doskonałe podejścia do superhero, choć nie we wszystkich wykazał się wyżynami swoich umiejętności. Trochę zapomniałem jednak, że miłość do tego scenarzysty obudziły u mnie jego kameralne i mocno osobiste serie autorskie. Dzieła dotykające serca i wyciskające łzy z oczu dzięki ogromnej wrażliwości i trafnym obserwacjom na temat personalnych dysfunkcji. Twardziel bardzo dobitnie mi o tym przypomniał.
Recenzja komiksu Twardziel
#komiks #komiksy #nerdheim
źródło: comment_1593254751MJHBx1UavcN1mJSzCbSuQV.jpg
Pobierz