Wpis z mikrobloga

@szzzzzz: I bardzo dobrze. Pójdziesz we Francji do kogoś to dostaniesz croissanta, wina się możesz napić jak Sobie przyniesiesz, pogadacie godzinę i wypad. W USA, najpierw Cię zapraszają z trzytygodniowym wyprzedzeniem na BBQ a jak przychodzi co do czego to po 2 godzinach i rozdziabdzianej bule z folii, z kotletem z folii i surówką z folii jest po zabawie. A w Polsce, przyjedziesz to na powitanie świniaka ubiją i dadzą
  • Odpowiedz
British garden party. :P

A tak na serio, tylko zakompleksione polaczki mogą sobie naiwnie myśleć że na "zachodzie" jest kulturalniej. Chyba nigdy nie widzieliście imprezujących niemców. :)

Przy okazji polecam wspomnienia Wojciecha Kossaka, opisywał jak wyglądają pikniki klasy robotniczej w Berlinie, wszyscy schlani leżący po parkach, mężczyźni, kobiety, a nawet dzieci.

@zielonykrul: Znaczy co, zły że jemu wypiłeś czy co?
O.....k - British garden party. :P


A tak na serio, tylko zakompleksione polaczki...

źródło: comment_1592810168TpaRuxKv5BVF4RUZTF20T5.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz