@rskk: w życiu by mi nie przyszło żeby zawrzeć taki zapis w umowie... tak jak prawdopodobnie 100 innych zapisów. Jedyne co mi obecnie przyszło do głowy to zastrzeżenie znaku towarowego
@Mlucek: dlatego zatrudnia się ludzi do pilnowania żeby nikt ciebie nie dymał. To się prawnik nazywa. Sam sobie winien, że nie zapłacił tych kilku stówek za zaopiniowanie umowy najmu. A tamten zapłacił za napisanie odpowiedniej, korzystnej dla siebie, umowy
@broczapa: ale jak to z---------ł? Co on im ukradł sprzet, pracowników i biznesplan? Podejrzał, że jest to widocznie dobre miejsce na tego typu biznes i podziekowal za wspolprace i postanowil sam spróbowac. Nie widze w tym nic moralnie zlego. Business is business
@LordFlvcko: w tym kraju to wszyscy cię chcą wydymać, jak nie rząd to rodacy xD Chcesz założyć biznes to musisz się na tysiąc stron zabezpieczyć bo przepadniesz.
@Aerwin po to do biznesu zatrudnia się doradców prawnych, ktorzy właśnie wymyśla jak zabezpieczyć się przed fakapami
@avvar: przeciez to cukiernia z obrotem kilkadziesiat tys. zł, nie spółka handlu zagranicznego. Umowa kupna skutera też powinna być opiniowana przez prawnika? Nie popadajmy w paranoje... A sam fakt, ze taki post tu sie pojawil raczej dobrze swiadczy o generalnie przyjetych normach spolecznych. ponadto jak widzisz zabezpieczenie przed skutkami wypowiedzenia umowy najmu
@lukaszzz A skąd mam wiedzieć, jak brzmiała pierwotna umowa, jak na przykład rozwiązano kwestię sprzętu i instalacji, co konkretnie zrobił ten, co cukiernie otworzył?
i co z tego, że cukiernia? Nie dalej jak dwa lata temu widziałem jak kilkuosobowy zespół prawników obsługiwał transakcję sprzedaży piekarni i wniesienia aportem przedsiębiorstwa do innej spółki. Po co? Po to, żeby właśnie potem nie było płaczu.
#krakow
źródło: comment_McQneOQz6qUoxE0nSKojM3pFFHem3gIJ.jpg
Pobierz@avvar: przeciez to cukiernia z obrotem kilkadziesiat tys. zł, nie spółka handlu zagranicznego. Umowa kupna skutera też powinna być opiniowana przez prawnika? Nie popadajmy w paranoje... A sam fakt, ze taki post tu sie pojawil raczej dobrze swiadczy o generalnie przyjetych normach spolecznych.
ponadto jak widzisz zabezpieczenie przed skutkami wypowiedzenia umowy najmu
i co z tego, że cukiernia? Nie dalej jak dwa lata temu widziałem jak kilkuosobowy zespół prawników obsługiwał transakcję sprzedaży piekarni i wniesienia aportem przedsiębiorstwa do innej spółki. Po co? Po to, żeby właśnie potem nie było płaczu.