Aktywne Wpisy

Mój syn właśnie został zawieszony w prawach ucznia i szczerze, nie mogę uwierzyć w powód. Podobno przyłapali go na 'praktykowaniu nekromancji' - chciałbym, żeby to był żart. Szkoła wpadła w panikę, kiedy odkryli, że robił jakieś małe 'rytuały' podczas przerw. On i jego koledzy czytali jakąś księgę zaklęć, którą znaleźli w internecie. Potem próbowali 'przywrócić do życia' klasowego chomika, który zmarł w zeszłym miesiącu. Jasne było trochę dziwnie widzieć to kółko, które
bg_92 +17





źródło: comment_bLo6ENSs5zwjGxLf9Zb7aoPs5hDieEF5.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez autora
@Rzwk: Ale wiesz że tyczy się to obu płci ? Tak jakby tylko kobiety miały takie problemy a faceci żadnych i w ogóle są idealni.
Zresztą jak kobieta ma takie lęki, że boi się napisać pierwsza czy zaczynać to ona związku szuka ? Jak ona sobie to wyobraża ? Niech chce, ale w związku wymaga się starań, wkładu, inicjatywy z obu stron.
Zresztą jak kobieta na prawde chce, to nie ma problemów aby faceta przyciągnąć do siebie. Na prawdę nie trzeba dużo. Bo widać że ta osoba szczerze cie chce. Nie ważne z jakiś powodów, ale chce cie i stara się, też jej ZALEŻY na tym aby coś z tą osobą mieć czy żeby ją poznać.
I to będzie widać po prostu, jeżeli tego nie widać albo wprost
@Rzwk: to tym bardziej warto takich lasek unikać. Może to okrutne, ale szczerze nie miałbym ochoty tworzyć związku z osobą psychicznie chorą a potem mieć z nią dzieci, żeby odziedziczyły potem schizofrenie czy jakieś inne zaburzenia. Po cholerę wpierdzielać się w bagno.
Komentarz usunięty przez autora
albo 5 pozostalych z którymi wlasnie pisze , czeka któlewna, który spermiarz pierwszy ją będzie zabawiał( ͡° ͜ʖ ͡°)
@kalesonn: Jak się mocno przejadą na kobiecie mając poważny związek to się szybciutko nauczą siebie szanować. I porażka takiego związku to w zasadzie wyjście z przegryw. Bo dość masz złego traktowania co w przypadku osoby którą kochamy bardzo boli i rani, i w końcu zaczynasz się stawiać i potem zostaje Ci tak już ze wszystkim w życiu, że żaden c--j czy
@Rzwk:
Taa, tylko jak tak nasza relacja wygląda od początku, to mam podstawy sądzić, że to podejście by się przenosiło na dalszy i dalszy plan i ostatecznie wszystko zawsze byłoby na mojej głowie, wszystkiemu byłbym winny. W dupie to mam, czasy się