Wpis z mikrobloga

@grzech_u: Jak ktoś ma jakiś plan na studia niech idzie, jak idzie żeby iść to ekhm, wykończeniówka 5x lepsza. Sporo osób spotykalem które poszly bo poszly (czasami nawet z tekstem 'bo rodzice mi kazali na coś isc') i na pytanie 'a co po tym masz' padało magiczne "nie wiem"
  • Odpowiedz
@HAL10K: bo w życiu nie chodź tylko by zap***dalac od dziecka do śmierci, tylko też by na przykład bo ja wiem, pouczyć się trochę filozofii czy socjologii.
  • Odpowiedz
zresztą, nie żeby co, ale nie znam milionerów, który dorobili się na robieniu innym ludziom łazienek i kuchni


@niochland: A kto broni młodemu zrobić 3-5 lat doświadczenia w fachu, a potem pójść na swoje, zmontować ekipę pracowników i być zwolnionym z fizycznej pracy przy jednocześnie większej kasie?

Nie czaję czemu założyłeś, że ktoś jak zaczął w wykończeniówce, to tam będzie do emerytury?
  • Odpowiedz
@niochland: Twój wybór. Obie opcje są dobre i mogą prowadzi do tego samego.

Najprostsza robotę w korpo znając język dostaniesz bez problemu a potem jak to zniesiesz będziesz powoli awansował i może dojdziesz gdzieś wysoko.

Jak będziesz dobry w robieniu wykończeniowki to bardzo szybko będziesz mieć więcej zleceń niż jesteś w stanie przerobić. Jak masz łeb na karku to zaczniesz przyuczac innych i ich zatrudniać.

To oczywiście straszne uproszczenie ale
  • Odpowiedz
@HAL__9000
@niochland ja tam pracowałem w biurze i nigdy więcej. Siedzisz przy kompie 8h w tym samym pomieszczeniu, ja muszę być w ruchu w pracy, siedzenie cały rok na dupie gdzie się nic nie zmienia mnie denerwuje.

No ale każdy musi iść swoją drogą, tyle. Teraz robię u kogoś ale zamierzam swoje pomysły w życie wcielić i założyć dg
  • Odpowiedz