Wpis z mikrobloga

@Hollaholla i śmierdzi gnojem, wiem bo jestem ze wsi, a spokojne czopowanie przed domem, zapomnij w żniwa to nawet w niedzielę #!$%@?ą trzystkami, sześćdziesiątkami, zwrotami i kto czym tam w pole od rana do wieczora, a jak nie traktor to gdy już jest bloga cisza nagle sąsiad na pełnym gazie zapieprzał w pole na swoim komarze po dziadku, albo ktoś kosi trawę (dwie skrajne pory to szósta rano i to jeszcze w