@balatka: w tlumaczeniu na karynski: jak probujecie splodzic gowniaka, to po calonocnym j------u trzymacie jeszcze w p-----e spuszczansko od seby i lezycie z uniesionym sralnikiem?
@balatka: Jańcio: Ty jesteś moja żona, ja jestem twój chłop. Zrobiłem w łóżku co potrzeba, powiesiłem cię na belce - to wszystko. Reszta zrobi się sama, Za pomocą właśnie tej tam mocy obciążenia... ziemskiego. Co potrzeba spływa dokąd potrzeba, żeby się tam zagnieździć jak potrzeba... Weronka: Jedenasty raz wiszę, inne zachodzą bez sposobu!
@balatka przy starania się o drugie to jest coś bardziej w stylu - "Dobra, mamy to z głowy, szybko odpalaj Czernobyl i ogladamy nim dziecko wstanie" xd
Komentarz usunięty przez moderatora
ludzie którzy nie potrafią wypowiedzieć D O R O S Ł Y C H słów nie powinni mieć dzieci
moim zdaniem to jest mistrzostwo:
"...po owocnym przytulaniu zostawiacie jeszcze na chwilę całą dobroć od partnera..."
Przepięknie napisane. Takie
Jańcio: Ty jesteś moja żona, ja jestem twój chłop. Zrobiłem w łóżku co potrzeba, powiesiłem cię na belce - to wszystko. Reszta zrobi się sama, Za pomocą właśnie tej tam mocy obciążenia... ziemskiego. Co potrzeba spływa dokąd potrzeba, żeby się tam zagnieździć jak potrzeba...
Weronka: Jedenasty raz wiszę, inne zachodzą bez sposobu!