Wpis z mikrobloga

@justjoin_it: Rozwiązałem ten problem nie robiąc projektów pobocznych. Zamiast tego uprawiam partyzantkę w pracy i w międzytaszczu robię rzeczy, które mają odleglejszy horyzont czasowy - gdy przyjdzie co do czego, pozostaje tylko wykończyć.
  • Odpowiedz
@justjoin_it: Bardzo true. Jestem w tym specem, już jestem na 20 którymś projekcie, żaden nie skończony :D. Wychodzi zawsze tak, że w praniu okazuje się, że warto douczyć się czegoś nowego, robiąc coś nowego okazuje się, że brakuje kolejnej cegiełki. Za którymś razem się poddam, ale nie dziś ^^ Powoli dochodzę do wniosku, że obecnie żeby coś zrobić od A do Z to trzeba mieć tak ogromną wiedzę, że bez
  • Odpowiedz