Wpis z mikrobloga

@Onde: @Czokowoko: Kiedyś Panasewicz grał w Bytomiu koncert na którym to byłem. Był n----------y jak Messerschmidt, przerwał w którymś momencie koncert i nawiązał żywiołową konwersację z jakimś typkiem na widowni po czym powiedział, że on nie jest tu dla niego, a dla jakichś dzieci, które stały pod samą sceną.
  • Odpowiedz
@Zari: Ja byłem kilka lat temu i Panas tak samo udupiony w sztok. Borys musiał być jeszcze bardziej porobiony, bo wcale nie wyszedł na scenę. Grał za niego jakiś techniczny. Koncert na kilkanaście tysięcy osób.
  • Odpowiedz