Wpis z mikrobloga

@Kulturalny_Jegomosc90: wczoraj padał deszcz i widziałem podobną sytuację - miałem ochotę zadzwonić do drzwi, żeby otworzyli kotu xD Ale było już przed północą, więc wyszedłbym na jakiegoś creepa, a kot najpewniej uciekłbym jakbym się zbliżył do drzwi.
  • Odpowiedz
@geuze: u mnie tak czasem ludzie robili. Siedzę sobie przed kompem, ciemno w ciul po 23, nagle dzwonek do drzwi. Patrzę przez okno, nikogo nie ma. Otwieram drzwi, a tu kot sąsiadów* wbiega do środka. Dla mnie wielkie WTF.

  • Odpowiedz