@Bethesda_sucks: heh, grałem w to. Jakie to było biedne, zresztą tak samo hns baldura. Pamiętam, że wymieniano te tytuły, jako jeden z argumentów konsolowej debilizacji gier.
@Melcma: Oni byli groteskowi. Pierwsze spotkanie z Bractwem sprowadzało się do tego, że wysyłali gracza na pewną śmierć do Blasku, skąd nikt nie wrócił. Widać to zresztą, po ich zdziwieniu, gdy przeżyło się w Blasku i znalazło technologię. Nie spodziewali się tego, chcieli jedynie spławić postać gracza.
A potem Bethesda zrobiła z nich błędnych rycerzy walczących z mutantami. A przecież ich nastawienie do konfliktu w jedynce przypominało entów z LotR.
A potem Bethesda zrobiła z nich błędnych rycerzy walczących z mutantami. A przecież ich nastawienie do konfliktu w jedynce przypominało entów z LotR.