Aktywne Wpisy

#nieruchomosci #kredythipoteczny
Pamiętam jak brałem kredyt na mieszkanie w 2012, ogólnie panowała tu szydera i pogarda względem kredyciarzy, bo najlepiej było wyjechać do Hansa na szparagi i kupić za gotówkę...Albo mieszkać u starych i oszczędzać. Tak radziły wykopky, bo kredyty to było wtedy największe zło. Za rok mieszkanie będzie spłacone a przy tych śmiesznych ratach nawet tego nie odczuwałem. Pamiętajcie żeby zawsze robić odwrotność tego co radzą wykopky
Pamiętam jak brałem kredyt na mieszkanie w 2012, ogólnie panowała tu szydera i pogarda względem kredyciarzy, bo najlepiej było wyjechać do Hansa na szparagi i kupić za gotówkę...Albo mieszkać u starych i oszczędzać. Tak radziły wykopky, bo kredyty to było wtedy największe zło. Za rok mieszkanie będzie spłacone a przy tych śmiesznych ratach nawet tego nie odczuwałem. Pamiętajcie żeby zawsze robić odwrotność tego co radzą wykopky
źródło: IMG_9750
Pobierz
baemaj +155
jakiś czas temu zasugerowałam koledze w kołchozie, żeby może trochę schudł, bo za parę lat może być różnie (150 kg).
A on: Niech się martwią ci, co będą mnie znosić z czwartego piętra.
no i tyle z profilaktyki XD
A on: Niech się martwią ci, co będą mnie znosić z czwartego piętra.
no i tyle z profilaktyki XD





TLDR Pytanie o program, który pozwoliłby mi transferować dźwięk z wirtualnego mikrofonu do prawdziwego mikrofonu; ewentualnie program, który stworzyłby wirtualny mikrofon nr 2, który pobierałby dźwięki zarówno z prawdziwego mikrofonu, jak i tego wirtualnego, który mam teraz.
Przez Soundboard stworzyłem binda, który odtwarza mi się na wirtualnym mikrofonie VB-Audio. Problem w tym, że program, przez który rozmawiam, jeśli nie ustawię wirtualnego mikrofonu, jako tego prawidłowego, to mi nie odtwarza tego binda. Gdy natomiast ustawię wirtualny mikrofon jako prawidłowy, nie słychać mojego głosu, słychać natomiast binda. Więc albo będę tranferował dźwięk z VB-Audio do prawdziwego mikrofonu, albo potrzebuję nowego wirtualnego mikrofonu, który będzie ogarniał oba mikrofony.