Wpis z mikrobloga

Kiedyś miałem sytuację na drodze w postaci wymuszenia. Inny kierowca nie dość, że wymusił pierwszeństwo, to jeszcze na mnie trąbił i wymachiwał rękoma. Pojechałem więc za nim i niedaleko udało mi się zatrzymać obok niego i skłonić do opuszczenia szyby. Zapytałem go grzecznie dlaczego na mnie trąbi skoro wymusił pierwszeństwo. Odpowiedział, że to nie na mnie. Zapytałem więc na kogo skoro nikt inny w tym momencie tam nie przebywał. "Na misia Gogo"
  • Odpowiedz