Wpis z mikrobloga

@buka44: to jest tak zrypany koncept w tej grze, że odechciewa mi się grać i to już od pierwszej części rebootów. Jeszcze bym zrozumiał jakby strzelała się z tymi typami jak Nathan Drake albo Lara w starych częściach, to jakoś mniej "osobista" forma zabicia kogoś i takie uproszczenie dla poprowadzenia akcji. Ale te finishery, ultrabrutalne (i wymagające jednak sporo krzepy) nie pasują mi do tej postaci. Kurde, nawet gdyby to
  • Odpowiedz
@Gerard_z_Libii: kiedyś to były tomb rajdery nie to co teraz kurła

I mówię to bez ironii, jestem fanem Lary, to moje gry dzieciństwa, TR2 przechodziłem chyba 2 miesiące xD. Pierwsze rebooty były spoko całkiem, poziom trudności poleciał zdecydowanie, ale wciąż wiedziałem że gram w tomb rajdera, trochę strzelania, skakania i co najfajniejsze zagadki do rozwiązania. A te nowe to zwykle strzelanki, idzie się do przodu i co chwilę jakieś filmiki,
  • Odpowiedz