Wpis z mikrobloga

Ale co całe. No przecież wiadomo że jak wykop to cały. Po co to mówić. No jest jabłko, to albo jest albo nie jest, jak jest to jest całe (nie w sensie że pół czy coś). I uguem jest tu może jakiś boży filozof bombaski mag który mi to encyklopedycznie WYTŁUMACZY?