Aktywne Wpisy

Filar +146
Za około 4 tygodnie otwieram w Krakowie na Hali Targowej burgerownie. . . . Traktuję to trochę jako eksperyment i zamierzam zaoferować smash burgery w sensownych cenach (jak na to co się odwala na rynku) a do tego z dużymi frytkami za free do każdego burgera. Zaczynając od budżetowego zestawu: 20 zł za smash burgera (120 gram) z dużymi frytkami. Jak macie jakieś inne pomysły, piszcie. Jestem ciekaw jaki będzie odbiór miejsca

Mlody_pelikan +25
#mecz Jakim cymbałem trzeba być żeby iść w koszulce #wislakrakow na sektor gospodarzy wiedząc, że cała liga bojkotuje kibiców z Krakowa i biorąc pod uwagę, że ostatnio do podobnego zajścia doszło w sklepiku Legii. Rodziców to się powinny wysłać na przymusowy kontakt z psychiatrą, że puścili małolata.
źródło: 1000002634
Pobierz




pokrótce wyjaśnie jak to wygląda.
Generalnie, można doszukiwać się różnic przy podatakch, walutach itp, ale główny powód jest bardziej banalny.
W skrócie to elektronika w krajach trzeciego świata jak polska, jest sprzedawana drożej, bo polska jest biedniejsza. Taki paradoks.
A działa to tak, że na zachodzie takie rzeczy jak smartfony, ekspresy do kawy, czyli ogólnie pojęta elektronika nie jest czymś luksusowym, a raczej jest traktowane jako rzeczy pierwszej potrzeby. Są to bogate rynki, więc dla belgów, niemców, czy francuzów wydanie te 500 euro na nowego smartfona to nie jest duży deal i nawet nie opłaca im się główkować, czy lepiej kupić uzywany i zaoszczędzić dajmy na to nawet 100 euro, bo mają przy okazji długą gwarancję i po prostu idą do sklepu i biorą. Dlatego producenci scigają się z cenami, żeby kupić ich, bo ludzie takie rzeczy kupują wręcz masowo prosto ze sklepu.
Troszeczkę to inaczej wygląda w polsce, jak dobrze wiecie. Rynek sprzętu używanego kwitnie, ludzi nie stać na nowy sprzęt, więc kupują na olxach, czy w lombardach i się cieszą. Ale wpływa to też na to, że te ceny są jakie są.
Bo mechanizm działa tak, że producenci wiedzą, że kto ma kupić, to kupi w polsce, a kto nie chce kupić to i tak nie kupi. Dlatego mogą sobie pozwolić na wyższe ceny niż na zachodzie, bo i tak bogatsza cześć populacji polski, jak będzie miała kupić, to kupi nowe, niezależnie, czy kosztuje 2000, 3000, czy 4000 plnów. Możecie się z tym nie zgadzać, możecie kwestionować, możecie mówić, że jakby było taniej, to by ludzie kupili, możecie nawet mnie obrażać, ale rzeczywistości to nie zmieni. Żadne podatki, ani inne kursy walut nie bardzo na to wpływają. Ktoś tam dobrze zauważył, ale chyba usunął komentarz, że w grecji, mimo, że euro tam mają, to tez mają drożej niż w niemczech. Bo to też jest biedny kraj, zniszczony przez długi i zarobki podobne jak w polsce, więc mechanizm działa tak samo.
Jeśli macie do kogoś żal, to miejcie głównie do siebie, ewentualnie do polityków, którzy utrudniają prowadzenie biznesu w polsce, w efekcie rozwoju gospodarki.
tagi takie jak przy znalezisku
#januszebiznesu #elektronika #ciekawostki #oszukujo #polak #samsung
Komentarz usunięty przez moderatora
@Trixie no tak kursy walut wcale nie wpływają na ceny wszak importerzy prowadzą działalność charytatywną i dokładają do interesu XDDDDDDDDDDDDDDD
MediaMarkt kupuje telefony bezpośrednio u producenta. Niezależnie od oddziału ma tę samą cenę i nie ważne że jedne telefony są przeznaczone na rynek niemiecki a inne na polski.
Dlaczego kurs waluty nie wpłynie na cenę końcową? Bo cena jest tak wyznaczona że duże wahania kursy walut i różnica między walutami są w nią wkalkulowane. Promocje na urządzenia są robione by wyprzedać magazyny, a początek sprzedaży jest