@sargento: Przypomina mi się, gdy moja była chciała mi zrobić niespodziankę i zrobiła schabowe. Na szczęście to ja zazwyczaj gotowałem w tym związku...
@Lorenzo_von_Matterhorn: Po prostu lubiłem jak na każdy mój obiad mówiła "pyszne pyszności" ( ͡°͜ʖ͡°) Zresztą ona bardzo dużo robiła, sprzątała, zmywała, była kochana. Ja tylko gotowałem i prasowałem jej sukienki, bo nienawidziła prasować. Co do schabowych, sprawa była całkiem zabawna. Przychodzę do domu, a ona ucieszona, jakby w totka wygrała. Wprawdzie nie wygrała, ale zrobiła mi obiad! Podaje schabowe, z trudem ukroiłem kawałek i ucieszyłem się, że mam
@Lorenzo_von_Matterhorn: Bo była była też niestety chorobliwie zazdrosna. Wlazła na mojego facebooka i przeczytała moją rozmowę z koleżanką z pracy, w której napisałem, że "miło mi się z nią rozmawiało". Kij z tym, że byliśmy po prostu na jednym piwie po pracy. Zdrada i już!
@sargento: mój niebieski pasek tak jadł krupnik, w którym była tylko kaszą bo za dużo jej nasypałam.. dwa dni ją męczył. Przestał jak zobaczył, że ja tego nie jem ( ͡°͜ʖ͡°)
@sargento: Prasować, kolego. Ja wiem, że #logikaniebieskichpaskow, ale to się robi takim trójkątnym ustrojstwem na prąd. Nie wystrasz się, bo czasami bucha z tego para ( ͡°͜ʖ͡°) Za to udało mi się odwrócić tendencję "słoików" Jedna z koleżanek w słoikach zabiera moje potrawy z Warszawy...do Nasielska :D
TAK, zapomniała je w ogóle rozbić przed zapanierowaniem.
Poszedłem po czekoladę dla niej na pociechę, smutno jej było ( ͡°ʖ̯͡°)
@paramyksowiroza: Może zrobiła w stylu japońskim. Tonkatsu (japoński kotlet wieprzowy) też się nie rozbija tzn. można, ale nie tak mocno jak polskiego schabowego. Tak napracowane, a ty nie doceniłeś. xD
źródło: comment_TSxaHnTrPaY4LiZzZBYO6RVz5AAGD6Yj.jpg
PobierzNa szczęście to ja zazwyczaj gotowałem w tym związku...
Zresztą ona bardzo dużo robiła, sprzątała, zmywała, była kochana.
Ja tylko gotowałem i prasowałem jej sukienki, bo nienawidziła prasować.
Co do schabowych, sprawa była całkiem zabawna.
Przychodzę do domu, a ona ucieszona, jakby w totka wygrała. Wprawdzie nie wygrała, ale zrobiła mi obiad!
Podaje schabowe, z trudem ukroiłem kawałek i ucieszyłem się, że mam
@paramyksowiroza: XDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
Wlazła na mojego facebooka i przeczytała moją rozmowę z koleżanką z pracy, w której napisałem, że "miło mi się z nią rozmawiało". Kij z tym, że byliśmy po prostu na jednym piwie po pracy. Zdrada i już!
Po prostu zrobiło jej się smutno i głupio po tym wszystkim, więc chciałem poprawić jej nastrój.
#pdk ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@paramyksowiroza: (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
@sargento: Prasować, kolego. Ja wiem, że #logikaniebieskichpaskow, ale to się robi takim trójkątnym ustrojstwem na prąd. Nie wystrasz się, bo czasami bucha z tego para ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Za to udało mi się odwrócić tendencję "słoików"
Jedna z koleżanek w słoikach zabiera moje potrawy z Warszawy...do Nasielska :D
@paramyksowiroza: Może zrobiła w stylu japońskim. Tonkatsu (japoński kotlet wieprzowy) też się nie rozbija tzn. można, ale nie tak mocno jak polskiego schabowego. Tak napracowane, a ty nie doceniłeś. xD
źródło: comment_i2RxA5tgql57ilca5MlWiQMVmNCkfCno.jpg
PobierzAle Tonkatsu kroi się przed podaniem ;)