Wpis z mikrobloga

@wycz: Bo pewnie dziennie to 15kg lodu produkuję, to jest p-------------e się o nie wiadomo co. Od dobrych 15 lat korzsytam z materiałowych torebek na zakupy więc mam zapas jeśli chodzi o zaśmiecanie platikiem.
  • Odpowiedz
@foxbond o nie w zyciu, na dwie/trzy szklanki idzie cala podstawka przeciez ok 12 kostek. Dwa ruchy nadgarstkiem i gotowe.

Z tych pieprzonych workow wyjac jedna kostke to jest jakas jazda. Jak potrzebuje duzo lodu to kupuje normalnie pakowany, nic mnie nie zmusi do workow XD
  • Odpowiedz
@Bekonik: To kup lepsze woreczki a nie jakiś syf z biedry. Tylko raz miałem taki problem jak mówisz.

Do tego woreczki - wlewasz wodę i wrzucasz jak leci do zamrażalnika, mozesz nawet 5 jeden na drugi, a te tacki zajmuja dużo miejsca, trzeba kłaść na płasko itd. Może jak masz tylko pudełko lodów i jeden worek mrożonek to się nadają.
  • Odpowiedz
@foxbond ja mowie o lepszych woreczkach juz XD te tanie to w ogole do spalenia sa. No ale jest to wyjscie jal ktos trzyma roczny zapas mrozonek, ja z 3 szuflad mam po prostu jedna uzytkowana na biezaco, lody, lod, a-----l tacki tak samo sie stackuje przeciez, jak robie lod na imprezke czy spotkanie to wyjecie 5 tacek lodu zajmuje jakies tyle co przekrecenie nadgarstkow, jakby mial wyjac te kostki z
  • Odpowiedz
@Bekonik: ja myślałem o najlepszym rozwiązaniu - lodówka z kostkarką, ale zamiast 2k musiałbym wydać 6-8k ( ͡ʖ̯ ͡€) O ile jednorazowy wydatek mozna przeboleć tak doszedłem do wniosku, ze aż tyle z tego bym nie korzystał, osobiście wolę napoje po prostu z lodówki, bez dodatkowego lodu.
  • Odpowiedz