Wpis z mikrobloga

@xandra no akurat OS4 na WinUAE z emulacja PPC jest bardzo mało wydajny. Więc jeśli ktoś chce się bawić w OS4 to raczej na prawdziwym sprzęcie PPC. Ale tak czy inaczej ten sprzęt to absurd, choć kto bogatemu zabroni. :-)
  • Odpowiedz
@Kokos: Tam dalej jest filmik o używaniu OS4 na codzień, niby się da... Ale... OS4 nie próbowałam, bo w sumie nic stamtąd nie potrzebuję ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Kokos: W ogóle możliwości są absurdalne. Dopóki nie będzie porządnej przeglądarki, to nie ma co się nawet zastanawiać. Nawet za 10x mniejszą kwotę. Zdecydowanie lepiej kupić Raspberry PI - przykre, ale prawdziwe.

Już nie wspomnę o tym, że natywnie na PPC mamy 2 programy na krzyż.
  • Odpowiedz
@czarnobiaua nie przeginałbym w drugą stronę. Odyssey ustępuje pola współczesnym przeglądarkom, ale nadal nadaje się do wielu zastosowań. Choćby aplikacje Google działają tu poprawnie. I aplikacji na NG trochę jednak jest. Też bym tu nie umniejszał.
  • Odpowiedz
@Kokos: Oczywiście, że przegiąłem pod względem "horsepower", ale przyznaj tak szczerze: rPI nadaje się do większej ilości zastosowań niż X5000. Co do Odyssey, to cóż - jeśli ten komputer miałby się przydać większej ilości użytkowników niż mała grupa zelotów, Google Apps nic nie zmienią, musi NAJMNIEJ działać przeglądarka na wszystkich stronach. Bo Office 97 na komputerze sprzed 20 lat jest znacznie lepsze od GA :)
  • Odpowiedz
@Kokos: Oczywiście, że zdaję sobie z tego sprawę. Obawiam się niestety, że nie zdają sobie z tego sprawy piszący na ten temat w Internecie (nie mówię o Tobie). Dużo osób snuje zupełnie nieuprawnione wizje o triumfalnym powrocie Amigi na rynek, kompletnie pomijając rzeczywistość i realia. X5000 nie przybliża tego momentu w żadnym stopniu, wręcz przeciwnie.
  • Odpowiedz