Wpis z mikrobloga

@elKoyote: czasami są w przypadki w których musisz kogoś zaciągnąć do lekarza i mu podać te tabsy żeby mógł przeskoczyć na ten rower, to jest takie sranie w banie. Te tabsy to nie są tabsy szczęścia tylko mają pomóc funkcjonować jak człowiek. Poza tym nie obrażając nikogo, ale ciężko odróżnić kogoś z faktyczną depresją od atencjuszy, przynajmniej tutaj. Jest też coś takiego jak high-functioning depression albo dystymia gdzie w ogóle
  • Odpowiedz