Wpis z mikrobloga

@Im_from_alaska: Mieszkam na zadupiu i nie mam żadnych perspektyw, żeby załapać się do jakieś fajnej pracy, rozkręcić coś własnego. Nie mam znajomości i umiejętności, które mogłabym "sprzedać". Skończę na kasie w Biedronce, a jednak mam trochę większe ambicje.
@krasnoludki: ale wiesz, że z podejściem 'nie wiem jak ' żadne studia ci nie pomogą i tak czy siak skończysz na kasie w biedronce, prawda?

Będąc juz przy studiach - nie patrz przez pryzmat 'przydatność' studiów, bo jak pójdziesz na takie, ktore cie nie interesują, to co najwyżej sie przeslizgniesz przez nie (o ile w ogole z nich nie zrezygnujesz). Tak ci piszą wyżej - wybierz to co cie interesuje i