Aktywne Wpisy

Pandzia_art +123
źródło: 1000015138
Pobierz
Dogecoin +175
Mirki, u mnie w domu od lat jest najdziwniejsza tradycja wigilijna, którą babcia wymyśliła po jakiejś wojnie psychicznej z rzeczywistością.
Zanim karp zostanie zabity, każdy musi napić się łyka wody, w której pływał. Normalny łyk. Taki, co już po przełknięciu wiesz, że tego smaku nie wymażesz ani barszczem, ani opłatkiem.
Woda stoi w misce, karp krążył w niej pół dnia, czasem kichnął, czasem się zesrał, a babcia mówi, że to „esencja Wigilii”.
Uzasadnienie
Zanim karp zostanie zabity, każdy musi napić się łyka wody, w której pływał. Normalny łyk. Taki, co już po przełknięciu wiesz, że tego smaku nie wymażesz ani barszczem, ani opłatkiem.
Woda stoi w misce, karp krążył w niej pół dnia, czasem kichnął, czasem się zesrał, a babcia mówi, że to „esencja Wigilii”.
Uzasadnienie



źródło: comment_4FrLhJ1vs2kuaZXtrSPW0lOOGWiJ7aNw.jpg
Pobierzźródło: comment_Do3zpv9ItIKvbyMYnPn0quq4hSW8ENzx.jpg
Pobierzźródło: comment_oLA0WhFXzdvovxkn1zXsWnmVp3mlwSWg.jpg
Pobierzźródło: comment_CNcmwTLJSJunMWNZXNmHIVf9Nyt9Mtic.jpg
Pobierzźródło: comment_47jcayNJdyuLFEfDZop3FoUXt0goJneL.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez autora
źródło: comment_lnxxW5ikV7SWV6JQA2AciNP6XykOEeg0.jpg
Pobierzźródło: comment_yDQASYx5oHkEL2LgadHkozntk3BdAPDc.jpg
Pobierz