Wpis z mikrobloga

@StolczykNaKiju: Akurat jest w tym sporo racji i zdrowego rozsądku, nie widzę tu nic cebulackiego. Jedząc w domu jestem w stanie się wyżywić za 10-12 zł na dzień - normalne jedzenie, nie non stop parówki z makaronem albo gotowe pierogi. Gdybym miał jeść "na mieście", ta kwota nie wystarczy nawet na jedno danie. Nawet w barze mlecznym sam obiad to minimum 10 zł.
  • Odpowiedz
@seattle: W pełni się z Tobą zgadzam. Zdecydowaną większość moich posiłków spożywam w domu. @wykopiwniczanin: A jedzenie zupy z chlebem to januszostwo czy cebula? Normalna sprawa, niech każdy robi to co chce i jak mu pasuje. Tekst na obrazku odnosi się do sytuacji która większości pewnie się zdarzyła. Zamawiasz pizze? Po co? przecież jest pełna lodówka... Byłeś w maku po zajęciach? Przecież obiad jest w domu...
  • Odpowiedz
Jedząc w domu jestem w stanie się wyżywić za 10-12 zł na dzień - normalne jedzenie, nie non stop parówki z makaronem albo gotowe pierogi.


@seattle: Podaj jakiś przykładowy jadłospis na cały dzień na potwierdzenie tych słów. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie, że coś takiego jest możliwe.
  • Odpowiedz
Jedząc w domu jestem w stanie się wyżywić za 10-12 zł na dzień - normalne jedzenie, nie non stop parówki z makaronem albo gotowe pierogi. Gdybym miał jeść "na mieście", ta kwota nie wystarczy nawet na jedno danie. Nawet w barze mlecznym sam obiad to minimum 10 zł.


@seattle: dylematy robactwa xD
  • Odpowiedz
Ja p------ę, jedzenie w domu to dla ciebie cebula i januszostwo?


@wykopiwniczanin: w krajach rozwiniętych znacznie więcej ludzi je na mieście niż w Polsce, dlaczego?

ano dlatego, że ludzi na to stać i szkoda im czasu na gotowanie.
  • Odpowiedz
@wykopiwniczanin: XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
  • Odpowiedz