Wpis z mikrobloga

@lizakoo: rozumiem, że jeśli ty masz problem z akceptacją dziecka to najlepiej je zabić? Jak mają rodzice z tym problem to niech oddadzą do adopcji czy je porzucą. To na pewno lepszy los niż skończyć w koszu na śmieci.
  • Odpowiedz
@lizakoo: brak logiki w twoim rozumowaniu. To już jest rosnące dziecko w brzuchu matki. plemnik i jajeczko nie są dzieckiem. Proste ale ludzie chcą naginać to w miarę swoich wygód bo matce się nie podoba urodzenie dziecka więc trzeba je zabić.
  • Odpowiedz
@ethics: odczuwanie bólu przez płód przed siódmym miesiącem ciąży jest wysoce nieprawdopodobne, mimo to zwolennicy ruchu pro-life proponują ustawodawstwo nakazujące informować kobietę poddającą się aborcji, iż płód może odczuwać ból podczas zabiegu. Dziecko jest wtedy kiedy z tego brzuchu wychodzi.
  • Odpowiedz
@lizakoo: a jak wyjdzie 3 miesiące wcześniej to nie jest to dziecko i matka może jeszcze podjąć decyzję o zabiciu tego dziecka.

Dlaczego na tematy aborcji wypowiadają się osoby, które już się urodziły. Jestem pewien, że płody głosowały by przeciwko aborcji.
  • Odpowiedz
@ethics: jak wyjdzie wcześniej to jest wcześniak. Jak nie wyjdzie to jest PŁÓD - w embriologii, zarodek ssaków od chwili zakończenia się okresu zarodkowego do chwili urodzenia.
  • Odpowiedz
@lizakoo: tylko, że granice płodu możesz sobie przesuwać według twoich upodobań. Skończy się na tym, że do momentu porodu można dziecko usunąć. Potem już blisko do wprowadzenia ustawy, że można zabijać dzieci niepełnosprawne bo wg. prawa nie pracuje im mózg więc można je zabijać. Potem zmienią prawo i dołączą do nich mniej upośledzone dzieci a skończy się na tym, że urzędnik będzie mógł zadecydować czy zabić cię czy nie.
  • Odpowiedz
@ethics: Rozmawiamy albo gdybamy? Gdybym miał milion dolarów to... "dokończ zdanie". Granic płodu nie mogę sobie przesuwać, bo naukowcy je ustalili dla całego ogółu.
  • Odpowiedz