Wpis z mikrobloga

@zenon-gorecki-9: Kurna, obejrzałem jeszcze raz...pocisk, chyba artyleryjski, jednak jebnął gdzieś po lewej stronie, na wprost od czołgu...a więc czołg też miał farta. Szkoda...jakby jebło perę metrów bliżej, a najlepiej z boku czołgu, byłoby po nim, nawet bez bezpośredniego trafienia. Tyle, że reporter by wtedy nie przeżył...czyli też byłaby szkoda.