Aktywne Wpisy

siodemkaxx +198
#rolnictwo #ogrodnictwo #jedzenie
szykujcie portfele na tegoroczne zakupy owoców i części warzyw, 4 noc pod rząd dokończyła zniszczeń, w wielu miejscach temperatura do szła do -8/-10, straty w większości gatunków 95-100%
zanim się zesracie w komentarzach to odpowiadam na najpopularniejsze:
1. nie, nie dało się ubezpieczyć, żadna firma nie oferowała ubezpieczeń owoców od przymrozków
2. nie, przy takich mrozach nie dało się ochronić, bo nawet najlepsze
szykujcie portfele na tegoroczne zakupy owoców i części warzyw, 4 noc pod rząd dokończyła zniszczeń, w wielu miejscach temperatura do szła do -8/-10, straty w większości gatunków 95-100%
zanim się zesracie w komentarzach to odpowiadam na najpopularniejsze:
1. nie, nie dało się ubezpieczyć, żadna firma nie oferowała ubezpieczeń owoców od przymrozków
2. nie, przy takich mrozach nie dało się ochronić, bo nawet najlepsze

baemaj +535
20 lat temu w polskim slangu młodzieżowym dominowały: beka, maniura, przychlast, żal kropka pl, kozacki, czaisz.
niemożliwe, że jestem już tak stara i niektórych słów używam do dziś. ._.
niemożliwe, że jestem już tak stara i niektórych słów używam do dziś. ._.





Jestem w jakimś grupowym projekcie opartym o Microsoftowy Team Fundation Server. W moim projekcie jest kilka plików, które są skonfigurowane wyłącznie pod moje stanowisko pracy, tzn mam wpisane jakieś porty do lokalnej, testowej bazy danych itd. Teraz tak: nie mogę zrobić Check In'a, bo jak wrzucę innym moje ustawienia, to innym nie będzie działać ich projekt (bo mają inne porty). Z drugiej strony chcę to mieć wrzucone na serwer wersji, żebym mógł sobie ten kod w każdej chwili pobrać i móc kontrolować zmiany.
Co zrobić w takiej sytuacji?
Wtedy każdy może trzymać taki plik u siebie, ew. też wrzucić kopię do TFS, ale tak aby pliki różnych ludzi się wzajemnie nie nadpisywały (dodać jakiś prefix do nazw plików, albo inne podfoldery itp).