Wpis z mikrobloga

@fortheworld: Trzy miesiące siedziałem na kasie w Lidlu i zawsze czekałem na taki moment. Nigdy nie nadszedł... Potem mnie wyrzucili, nie wiem czemu, może dlatego, że podjadałem bułki (tylko te które i tak szły na śmietnik :P)
  • Odpowiedz
@fortheworld:

byłem przed chwilą z mamą w kerfurze na zakupach i zbliżaliśmy się już do kasy, kiedy ta spostrzegła, że zapomniała kupić rękawy do pieczenia. no to mówi do mnie, “dorian, to ty już stań w kolejce, a ja pójdę po te rękawy”. więc ustawiam się w tej kolejce i czekam. bardzo tego nie lubię, bo stresuję się wtedy, że dojdę do kasy, a mama do tego czasu nie wróci.
  • Odpowiedz