@ImInLoveWithTheCoco: w niedzielę męczyłem się do 18, myślałem że zemdleję tak mnie mordowało, wypiłem dwa pod meczyk i jak ręką odjął. Także dziękuję za te twoje rady :)
@WillyJamess: też tak ostatnio miałem. Musiałem odczekać 2-3h i "zmusić się" do piwa z sokiem (najlepiej pić coś co "łatwo wchodzi" - redds, desperados, 2x radler ). Jak ktoś napisał "ulga instant", plaża, spacer, frisbee. Tylko w końcu zmęczenie Cię do padnie i swoje odespać trzeba.
@WillyJamess: jw. dla osób, które nie mogą wypić piwa na kacu (np. ja) stworzono wszystkie redsy, somersby, Lech diesel, radlery. Walisz takiego jak wstaniesz, poprawisz rosolem, czekasz 2-3h, ?????, PROFIT!
@stalkeer: Piję raz w tygodniu w weekend, a często nawet rzadziej więc mi to nie grozi. @Chet_Sidney: Wodę z cytryną już wyczaiłem, natomiast szlugów nie palę, a jeść muszę sporo bo mój żołądek jest raczej malo tolerancyjny.
źródło: comment_TRaD67mAEd0VvqxNpCBY1VqIgWEqiKvJ.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez autora
Komentarz usunięty przez autora
Komentarz usunięty przez autora
@Chet_Sidney: Wodę z cytryną już wyczaiłem, natomiast szlugów nie palę, a jeść muszę sporo bo mój żołądek jest raczej malo tolerancyjny.