Wpis z mikrobloga

@CHVRCHES: @dob3k: Nie ma się co szczypać z jakimiś reflow, niedziela jest i wszsytko zamknięte :)
1. Odpalaj piekarnik na 180 stopni,
2. zdejmuj plastiki z grafy,
3. wyłóż blaszke folią aluminiową i ulep z cztery kulki z folii i postaw na niej grafe z procem do góry,
4. 7 minut w piekarniku i jak masz szczęście to jeszcze z pół roku pochodzi

W taki sposób ratowałem mojego
  • Odpowiedz
  • 0
@CHVRCHES: Karta pochodzi z pół roku, a piekarnik z 7 minut na termoobiegu. :)

@dob3k: do opalarki trzeba być bardziej precyzyjnym i nie kazdy ja ma, a do piekarnika tylko wrzucasz :) ale pomysł również zacny :P
  • Odpowiedz
@kubabe: Wlasnie heatgunem ze wzgledu na wieksza "punktowosc" grzania jest bezpieczniej i ma wieksze szanse powodzenia. Mozesz mi wierzyc na slowo. Reflow heargunem robilem juz z 10 lat temu przy x360kach. Piekarnikiem niepotrzebnie nagrzewasz wszystkie luty zamiast tych zrabanych i mozesz przez to miec wiecej problemow albo trwalosc procesu bedzie mniejsza.
  • Odpowiedz
  • 0
@dob3k: Zaczynasz mnie przekonywac. Tylko skąd masz pewność na który element fufać? Po rodzaju artefaktów? Co w przypadku gdy gpu w ogóle nie wstaje? :)
  • Odpowiedz
@kubabe: tak rodzaj artefaktow wskazuje czy to gpu czy vram. Teraz zaczynam pracbaze ale jak chcesz przyklady roznic to napisz do mnie jutro na priv to Ci powklejam.
No jak nie wstaje to juz trudno wyczuc co jest nie tak ale ze wtedy nie ma za duzo do stracenia to i gpu i vram mozna "podsuszyc" i sie modlic ze to pomoze
  • Odpowiedz