Wpis z mikrobloga

z czego to jest? z węgla?


@Fef: Nazywano je też kopalniokami dlatego, że już od końca XIX wieku, właściciele kopalń rozdawali te cukierki górnikom po szychcie. Robili tak dla ochrony ich zakurzonego pyłem węglowym gardła. Tak, bo w składzie kopalnioka oprócz cukru i barwnika z węgla roślinnego, były też zdrowe i działające inhalacyjnie: olejek anyżowy oraz ekstrakty z dziurawca, melisy i mięty. Zatem wychodząc z kopalni, górnicy brali sobie po
  • Odpowiedz
@thampel5: Ale dlaczego potomkowie przybyszy zza Buga mieliby utożsamiać się ze śląskością w rozumieniu utożsamiania się z historią tej ziemi bądź szanowania niemieckiego wkładu w Śląsk, jeśli na Dolnym Śląsku nie już ma tych wzorców kulturowych? To by było bardzo sztuczne, gdyby teraz ludzie nawet już urodzeni we Wrocławiu zaczęli manifestować taką śląskość jak Ślązacy żyjący z dziada pradziada na Górnym Śląsku, tak samo jak sztuczne by było, gdyby nawet
  • Odpowiedz