Aktywne Wpisy
Dopiero dziś udało się spotkać u notariusza ( ͡° ͜ʖ ͡°) czyli kontynuacja wpisu jak wystrychnąć na dudka pośrednika nieruchomości
W skrócie:
- znaleźliśmy ogłoszenie fajnego mieszkania na necie, umawiamy się na spotkanie
- na oglądaniu mieszkania są właściciele i pośrednik (który nie przedstawia się i nic nie robi)
- spoko, pasuje, dwa dni później z właścicielami (i pośrednikiem stojącym
W skrócie:
- znaleźliśmy ogłoszenie fajnego mieszkania na necie, umawiamy się na spotkanie
- na oglądaniu mieszkania są właściciele i pośrednik (który nie przedstawia się i nic nie robi)
- spoko, pasuje, dwa dni później z właścicielami (i pośrednikiem stojącym
źródło: W-czym-moz%CC%87e-pomo%CC%81c-Ci-notariusz-urban.one-min-scaled-2360x1036_c
PobierzMieszkałem z kolegą w dwupokojowym mieszkaniu, rok temu się wyprowadziłem na swoje, kolega został. W ciągu roku kolega z 1500 musi teraz płacić 1900.
Ostatnio wynajmujący podniósł czynsz w ciągu trwania wynajmu, tak po prostu xd
Kolega w związku z tym też się wyprowadza i tutaj moje pytanie. Pan oczywiście nie ma zgłoszonego wynajmu w urzędzie. Ja mu płaciłem na konto, a od mojej wyprowadzki zażyczył sobie kasę na wynajem do ręki.
Ostatnio wynajmujący podniósł czynsz w ciągu trwania wynajmu, tak po prostu xd
Kolega w związku z tym też się wyprowadza i tutaj moje pytanie. Pan oczywiście nie ma zgłoszonego wynajmu w urzędzie. Ja mu płaciłem na konto, a od mojej wyprowadzki zażyczył sobie kasę na wynajem do ręki.




Sprawę mam. Od kilku miesięcy uczę się sumiennie JS, HTMLa i CSSa. Może mistrzem nie jestem, ale posługuję się w miarę płynnie, kumam jak to wszystko działa i nie mam kłopotów z pisaniem.
Chciałbym zacząć dorabiać sobie jakieś drobne na tym. Niestety nie ogarniam za bardzo jak działa ten rynek (skupiałem się na nauce i teorii) więc pytanie do was. Czy jest szansa, żeby doczepić się do jakiegoś JanuszIT S.C. i zdalnie zarobić na pisaniu jakieś 500 zł (a może więcej?) Zdalnie, bo studbaza here i raczej nie dam rady 8 godzin przesiedzieć w biurze.
Nie pytam o konkretne oferty, tylko czy jest w ogóle taka praktyka na rynku czy jednak pracodawca wymaga od zielonki codziennego stawiennictwa w biurze?
Do mnie kiedyś zadzwonił gość, któremu chyba posypał się ktoś, kto miał dla niego wykonać kilka projektów na cito. Pomogłem mu je wykończyć, a potem podrzucał coś regularnie.
Wpółpraca zakończyła się z mojego powodu - darowałem sobie, bo trudno mi było pogodzić studia, pracę na etat i jeszcze to.
@rbielawski:
Pocieszyliscie mnie, bo już myślałem, że będę musiał głodować na studiach.
Na bycie freelancerem jeszcze się nie porwę, bo trochę się cykam, ale może się uda z pracą zdalna u kogoś, a potem zobaczymy :)
Dzięki za rady!
@wojtek_bez_portek: raczej bym nie polegał na takim źródle dochodu i nie uzależniał od tego swojego 'być albo nie być' - takie coś może się znienacka zakończyć.
@wojtek_bez_portek: współczuję. #shellcwel ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
Natomiast praca w hotelu na recepcji była jak najbardziej ok (pomijam finanse) - poznałem sympatycznych ludzi i w przeciwieństwie do stacji nikt nie traktował mnie tam jak śmiecia. ( ͡° ͜ʖ ͡°) No i