Wpis z mikrobloga

#javascript #programowanie przepraszam, jeśli kogoś niepotrzebnie wołam.
Sprawę mam. Od kilku miesięcy uczę się sumiennie JS, HTMLa i CSSa. Może mistrzem nie jestem, ale posługuję się w miarę płynnie, kumam jak to wszystko działa i nie mam kłopotów z pisaniem.
Chciałbym zacząć dorabiać sobie jakieś drobne na tym. Niestety nie ogarniam za bardzo jak działa ten rynek (skupiałem się na nauce i teorii) więc pytanie do was. Czy jest szansa, żeby doczepić się do jakiegoś JanuszIT S.C. i zdalnie zarobić na pisaniu jakieś 500 zł (a może więcej?) Zdalnie, bo studbaza here i raczej nie dam rady 8 godzin przesiedzieć w biurze.
Nie pytam o konkretne oferty, tylko czy jest w ogóle taka praktyka na rynku czy jednak pracodawca wymaga od zielonki codziennego stawiennictwa w biurze?
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wojtek_bez_portek: oczywiście, że jest realne.

Do mnie kiedyś zadzwonił gość, któremu chyba posypał się ktoś, kto miał dla niego wykonać kilka projektów na cito. Pomogłem mu je wykończyć, a potem podrzucał coś regularnie.

Wpółpraca zakończyła się z mojego powodu - darowałem sobie, bo trudno mi było pogodzić studia, pracę na etat i jeszcze to.
  • Odpowiedz
to tak jak ja


@wojtek_bez_portek: współczuję. #shellcwel ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

Natomiast praca w hotelu na recepcji była jak najbardziej ok (pomijam finanse) - poznałem sympatycznych ludzi i w przeciwieństwie do stacji nikt nie traktował mnie tam jak śmiecia. ( ͡° ͜ʖ ͡°) No i
  • Odpowiedz