Wpis z mikrobloga

https://www.facebook.com/events/1010965208932040/

Nie odpowiadam za onkologa

Jak mnie tacy ludzie #!$%@?ą - i to jest właśnie nowoczesne zachodnie myślenie. Osobiście również jestem za tym, żeby państwo nie finansowało katechetów ze swoich pieniędzy (a jestem katolikiem), ale to nie jest powód by z inicjatywy zrobić zrzeszenie ultragroźnych ateistycznych katolfobików, którym się KK nie podoba i mają za swój cel "nawrócić" innych na swoją "rację" zamiast po prostu zająć się swoim gównem i swoimi problemami. Typowy przykład mniejszości jakiejkolwiek (katolicy to póki co 80% tego kraju, a ponoć demokracją to rządy większości) która pluje jadem na wartości innych i czuje się wielce oburzona cudzymi wierzeniami/poglądami. Głupota aż bije. Skoro są ateistami to czemu tak bardzo ich piecze dupsko na to, że ktoś wierzy w coś w co on twierdzi że nie istnieje? Jak można tak krwawić na punkcie czegoś, czego ponoć nie ma? Normalny ateista wg. mnie nie bulwersowałby się tak, bo nie ma czym. No ale ateizmbydłowi już nie starcza podpasek.

tl;dr
większość ateistów to jednak sfrustrowani kretyni wchodzący z butami w życie innych z wielkim krwotokiem w odbycie. samo odcięcie religii od pieniędzy państwowych - tak.

#bekazpodludzi #bekazateistow #neuropa
  • 30
@VivaPlatija: @mkarweta: Ateista nie musi być prorokiem swojej "religii". Mam kumpla, który nie wierzy i nie rozmawia o Bogu bo wg. niego "po co, skoro o smokach też nie rozmawiamy - a smoki jak i Bóg też nie istnieją". Ale przeciw religii w szkole też nie jest bo "jeśli komukolwiek to pomaga"
@VivaPlatija: typowa logika katofaszystów:
"my możemy a wy nie"

ale to nie jest powód by z inicjatywy zrobić zrzeszenie ultragroźnych ateistycznych katolfobików, którym się KK nie podoba i mają za swój cel "nawrócić" innych na swoją "rację" zamiast po prostu zająć się swoim gównem i swoimi problemami.


Może niech katofaszyści spod znaku czarnych sukienek zajmą się swoim gównem i swoimi problemami, zamiast zawiązywać jakieś zrzeszenie z wielkimi pałacami, ba, całym Polis
@grzegorz-zielinski:

No ale katofaszyści wcale się nie różnią metodami od ateizmfaszystów. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Oddzielmy ziarna od plewu. Mnie też #!$%@? zepsucie instytucji Kościoła, dlatego cieszy mnie to, że na scenie pojawił się taki Franciszek co jednak stara się przywrócić myślenie spasłego kleru na właściwy tor.
@mkarweta: no nie wiem, ja raczej jestem ateistką, ale mam głęboko w dupie w co kto wierzy. jak przychodzą czasem jehowi, to życzę im miłego dnia mówiąc, że jestem niezainteresowana. zwykle staram się unikać tematów wiary, bo to nie mój problem i też wiem, że nikogo nie przekonam, że nasze życie jest niestotne i jest dziełem przypadku.

chociaż byłabym szczęśliwsza nie widząc (mówiąc o Polsce) krzyży na każdej ścianie, nie będąc
@dawne-dzieje: W sumie lepsze to niż nawiedzeni ciemnoskórzy brodaci przyjaciele którzy pukaliby do drzwi i kazali Ci wybrać - Islam lub śmierć, a zamiast kościołów meczety i darcie mordy z wezwaniem do modlitwy każdego dnia. Do tego blokowanie ulic przez ciemnych no bo muszą się pomodlić.

W skali bycia atencyjną #!$%@?ą religii Islam jest jednak pierwszy. Katolicy, nawet jeśli rzeczywiście dzwonią, chodzą po ulicach etc. to nie robią tego na taką
@VivaPlatija: no i widzisz, ja sobie zdaję sprawę, że urodziłam się (i czasami pomieszkuję) w nie takim najgorszym kraju po tym względem. więc nawet jak czasem sobie pomarudzę, to jest to raczej takie polskie marudzenie dla samego marudzenia.

ale może nie powinnam się wypowiadać, bo z islamem nie miałam bezpośredniego kontaktu. pewnie nie każdy wyznawca allaha jest jak to go na wypoku malują. kurde, ja wierzę w ludzi ( ͡°
@VivaPlatija: Na onkologie to pewnie zaraz pojade, ale po przeczytaniu tego wpisu. Mają cholerna rację, religia to nie nauka, a szkoła uczy. Chcecie sobie praktykować gusła? Nic mi do tego. Ale #!$%@?ć z tym do kościoła. Katecheza finansowana z publicznych pieniędzy to złodziejstwo i #!$%@? do kwadratu. Fantastyke można przerabiać na języku polskim, nie trzeba dodatkowych godzin religi. Won z tą indoktrynacją w cholere.
@Gert: Czy ja mówię, że nie mają racji? Ja osobiście popieram (religia w szkole ujdzie, ale nie za nasze pieniądze. A czemu ma zostać w szkole? Bo nie dość, że obecnie dzieciaki i tak nie mają już w takiej średniej za dużo czasu zakładając że ciągną na poziomie chociaż 4.0 to jeszcze musieliby #!$%@?ć na drugi koniec swojego miasta/wioski do kościoła na nauczanie - niektórym nie pasowałyby po tym dojazdy lub
@Majk_: A ja tam w sumie po dłuższej rewizji widzę małpy z obu stron rzucające się wzajemnie swoim właśnie wysranym kałem ( ͡º ͜ʖ͡º)

I dlatego ciężko w sumie w tym kraju coś zmienić. Jakakolwiek dyskusja nt. zmian pewnych fundamentów (polityczne, religijne, etc. ) kończy się właśnie tak
@Gert:

Na onkologie to pewnie zaraz pojade, ale po przeczytaniu tego wpisu. Mają cholerna rację, religia to nie nauka, a szkoła uczy. Chcecie sobie praktykować gusła? Nic mi do tego. Ale #!$%@?ć z tym do kościoła. Katecheza finansowana z publicznych pieniędzy to złodziejstwo i #!$%@? do kwadratu. Fantastyke można przerabiać na języku polskim, nie trzeba dodatkowych godzin religi. Won z tą indoktrynacją w cholere.


Lekcja wychowawcza i WF to też nie
źródło: comment_F6EKPzBiSLbuFHOaxv08xfUPKbgEWX7X.jpg
wyzywanie od katozjebów, gusła, #!$%@? do kwadratu, fanatyzm, mochery, #!$%@?ć do kościoła, katofaszyści, to tylko część cytatów z powyższych komentarzy, kręcę teraz głową z niezrozumienia i niedowierzania
@Slonx: Lekcja wychowawcza jest od tego żeby mieć możliwość załatwienia rzeczy organizacyjnych w danej klasie, przydatne zwłaszcza jeżeli nie ma się lekcji z wychowawcą (sam tak miałem w liceum, że wychowawca miał zajęcia 2 razy w tygodniu z połową klasy mówię tu o normalnych lekcjach nie g.wych.) a co do WF to racja, nie ma większego sensu trzymać tego w grafiku zajęć, jak ktoś nie chce ćwiczyć załatwi sobie zwolnienie a
@VivaPlatija: Chyba żadna nowość, że można być debilem niezależnie od tego, czy się wierzy w boga, czy jest się ateistą. Nie obchodzi mnie w co kto wierzy, chodzi o to, że religia nie powinna dotyczyć niezainteresowanych.
Jak ja chodziłem do podstawówki, to nawet ci rodzice niewierzący zostawiali dzieci na religii, żeby nie odsuwać ich od reszty klasy, żeby dziecko nie czuło się "inne". Poza tym co by miało robić pomiędzy lekcjami,
Taka jest różnica pomiędzy WFem, a religią, że religia nic nie daje


@DivineDevil: Taka jest różnica między nami, że ja nie twierdzę, że jak coś jest mi niepotrzebne, to znaczy, że nie jest potrzebne nikomu.
Wystarczy chwila z jakimś pobieżnym podręcznikiem do nauki o duszy by się przekonać, że bredzisz.

I najlepsze jest to, że ludzie piszący podobne komentarze twierdzą, że wcale nie są gorsi moralnie od wyznawców danej religii.
podręcznikiem do nauki o duszy


@Slonx: Co? xD Trochę słabo czytasz ze zrozumieniem, religia jest potrzebna tym, którzy czują potrzebę chodzenia na takie zajęcia, a nie wszystkim ludziom.
Wiadomo, że jestem gorszy od lujdzi wierzących, dlatego pójdę do piekła. :/
@Slonx: Może źle dobrałem słowa. Chodziło mi o to, że osoba, która nie chce chodzić na religię nie będzie miała z niej żadnego pożytku, a osoba która nie chce chodzić na WF może mieć z niego korzyść.