Wpis z mikrobloga

@Dziordzio:

Druga to Państwo Bałutowie. Szlochająca matka, córka mówiąca, że chce do domu i informacja, jakoby sędzia podjęła decyzję z powodu psa, królika, rybek i muszek owocówek. Nie ogarniam jak ktokolwiek może w podobną bzdurę uwierzyć… Z oświadczenia sądu: „Sąd zobowiązał także rodziców do sprzątnięcia mieszkania i usunięcia z domu zwierząt, zapewnienia odpowiednich warunków do nauki, podjęcia przez jedną z małoletnich terapii psychologicznej oraz ścisłej współpracy z kuratorem sądowym, asystentem rodziny