Wpis z mikrobloga

@maxmaxiu: Szczera prawda, wypełnianie jedynie trzech pierwszych to zwykła hipokryzja. A właściwie to jest udawanie, że się je wypełnia, zwykła obłuda. Tylko jak ktoś nie wypełnia trzech pierwszych, to ciężko mu będzie DOBRZE wypełniać pozostałe siedem.
Tylko jak ktoś nie wypełnia trzech pierwszych, to ciężko mu będzie DOBRZE wypełniać pozostałe siedem.


@raspberry_pi: Niby czemu? Nie trzeba wierzyć w wszechmocnego Boga który wyśle cię na wieczne męki jeśli nie będziesz spełniać jego woli by wiedzieć, że zabijanie, kradzież, ruchanie żony innego faceta i kłamanie jest złe.
@maxmaxiu: A przypadkiem odrzucenie Boga nie jest równoznaczne z wędrówką do piekła?
Szczera prawda, wypełnianie jedynie trzech pierwszych to zwykła hipokryzja. A właściwie to jest udawanie, że się je wypełnia, zwykła obłuda. Tylko jak ktoś nie wypełnia trzech pierwszych, to ciężko mu będzie DOBRZE wypełniać pozostałe siedem.


@raspberry_pi: to można w lepszy lub gorszy sposób nie zabijać?
Tylko jak ktoś nie wypełnia trzech pierwszych, to ciężko mu będzie DOBRZE wypełniać pozostałe siedem.

@raspberry_pi: Raczej odwrotnie. Skoro ktoś nie wypełnia pozostałych siedmiu to i nie wypełnia pierwszych trzech. Zresztą w samej bibli przykazania nie są sformułowane "nie możesz, musisz" itd. tylko np. "Nie będziesz zabijał". Można to rozumieć tak, że jeśli naprawdę wierzysz w Boga i wyznajesz pewne wartości to nie będziesz tych rzeczy robił sam z siebie. Dlatego
@michalo94: Po pierwsze to nie Bóg wysyła ludzi "za karę" na wieczne potępienie, bo Go nie słuchali, tylko ludzie sami siebie doprowadzają do potępienia. A świadomość tego, że coś jest złe jeszcze nie oznacza, że będzie się tego przestrzegać. I nie chodzi mi o jakieś skrajne przypadki typu zabójstwo. Zwykle się zaczyna od małych rzeczy i po trochę wchodzi w to coraz bardziej, a jeśli nie ma odpowiedniej motywacji (typu "to
Po pierwsze to nie Bóg wysyła ludzi "za karę" na wieczne potępienie, bo Go nie słuchali, tylko ludzie sami siebie doprowadzają do potępienia.


@raspberry_pi: 10 przykazań to najważniejsze "prawa" chrześcijaństwa i wymagają one "słuchania" się Boga. Jakby nie patrzeć, to będąc niewierzącą osobą łamie się od razu 2 przykazania, czyli idzie się do piekielnego sztumu.

Oczywiście możesz mówić, że brak wiary to wybór człowieka, ale Bóg nie daje aktualnie żadnych przesłanek
@michalo94:

10 przykazań to najważniejsze "prawa" chrześcijaństwa i wymagają one "słuchania" się Boga.


Tak, ale to jest jakby "przepis" dany przez Boga ludziom, aby mogli wieść dobre (zaznaczam, że nie chodzi o łatwe i beztroskie) życie. Zakładając, że Bóg stworzył wszystko, to On wie najlepiej jak postępować żeby być szczęśliwym, więc dał takie przykazania. Piekło jest miejscem, w którym nie ma Boga. Skoro ktoś tutaj na ziemi mówi, że nie chce
Zakładając, że Bóg stworzył wszystko, to On wie najlepiej jak postępować żeby być szczęśliwym, więc dał takie przykazania.


@raspberry_pi: W Biblii jest kilka historyjek w których Bóg pokazuje, że dobro jego wyznawców nie jest jakimś jego priorytetem. Przykładem może być Hiob. Bóg zniszczył jego życie w ramach zakładu.

Piekło jest miejscem, w którym nie ma Boga

Bóg jest przecież wszędzie.

Skoro ktoś tutaj na ziemi mówi, że nie chce mieć z
@michalo94:

W Biblii jest kilka historyjek w których Bóg pokazuje, że dobro jego wyznawców nie jest jakimś jego priorytetem. Przykładem może być Hiob. Bóg zniszczył jego życie w ramach zakładu.


Pisma Świętego nie czyta się jako książki historczynej, bo ono nią nie jest. Tam jest mnóstwo symboli i alegorii.

Bóg jest przecież wszędzie.

Jakie rozumowanie doprowadziło cię do wniosku, że wieczne męki nie są karą? Bóg stworzył wszystko, więc stworzył też
Pisma Świętego nie czyta się jako książki historczynej, bo ono nią nie jest. Tam jest mnóstwo symboli i alegorii.


@raspberry_pi: Wiem, ale wnioski płynące z przypowieści o Hiobie raczej nie tworzą dobrego obrazu Boga.

Wieczne męki nie są karą a konsekwencją. Skoro Bóg to Miłość to jednocześnie Jego brak jest brakiem miłości. A jeśli nie ma miłości to jej miejsce zajmuje nienawiść, która jest destrukcyjna. Stąd męki i cierpienia.

Nie trzeba