#git #github #programowanie Mirki moje kochane, mam bardzo nietypowy problem i czuje się jak typowy user. Zmieniłem u siebie prywatnego kompa. Ściągnąłem gita z oficjalnego źródła (for Windows) istalujesz wszystko super i po instalacji dupa. Nigdy nie mam git'a, w contextmenu nie mam tego pinknego "git bush", w program files nie tworzy się żodyn folder, ogólnie nie ma śladu po instlacji. Kwestia tego że nowy komp i może jakieś biblioteki? Ktoś coś, jakieś pomysły?
Nasz specjalista od wszystkiego. Od kolei, od dziennikarstwa, od wojny, od rigczu. On widział to już dwa lata temu swoim przenikliwym plebejskim umysłem.
Mirki moje kochane, mam bardzo nietypowy problem i czuje się jak typowy user. Zmieniłem u siebie prywatnego kompa. Ściągnąłem gita z oficjalnego źródła (for Windows) istalujesz wszystko super i po instalacji dupa. Nigdy nie mam git'a, w contextmenu nie mam tego pinknego "git bush", w program files nie tworzy się żodyn folder, ogólnie nie ma śladu po instlacji.
Kwestia tego że nowy komp i może jakieś biblioteki? Ktoś coś, jakieś pomysły?
inb4: Low quality bait?