@LowcaAndroidow: Jedno oko na Maroko, drugie na Kaukaz. A co do frezarki. Nie lubię tego typu maszyn, nadają się jedynie do jakiejś garażowej roboty. Bo to ani sztywności nie ma, ani wydajnie chłodzić nie można, o samej obróbce nie wspominając.
@pini000: e tam, marudzenie - a sam byś chciał mieć taką do "garażowej roboty" ;) choć to co goście tu odpierdzielają to jest cepelia. Zamiast NAJPIERW całkowicie rozebrac / odsunąć napędy - to gość jedzie szlifierą po prowadnicach liniowych (!) by z nalotu rdzawego je wyczyścicć?, upierdziela całą śrubę kulową pyłem rdzawym, potem ją czyści tyle co widzi... a ile nie widzi tyle syfu poszło w smar i kulki, wymienia
@hrumque: Pewnie, że chciałbym taką mieć. Ale z drugiej strony na codzień bawię się obrabiarkami na znacznie wyższym lvlu ;) i taka popierdółka by mnie tylko irytowała.
#depresja Sanotnie pijąca kobieta jest upadkiem, zobacz do czego mnie doprowadziłeś. Btw. dobry alcohol. Pamiętasz naszyjnik który mi dałeś na 20 urodziny? To sobie przypomnij co obiecywałeś. Fuck, literki so messed up.
A co do frezarki. Nie lubię tego typu maszyn, nadają się jedynie do jakiejś garażowej roboty. Bo to ani sztywności nie ma, ani wydajnie chłodzić nie można, o samej obróbce nie wspominając.
choć to co goście tu odpierdzielają to jest cepelia. Zamiast NAJPIERW całkowicie rozebrac / odsunąć napędy - to gość jedzie szlifierą po prowadnicach liniowych (!) by z nalotu rdzawego je wyczyścicć?, upierdziela całą śrubę kulową pyłem rdzawym, potem ją czyści tyle co widzi... a ile nie widzi tyle syfu poszło w smar i kulki, wymienia
@hrumque: Prawdziwy majstersztyk :D