Aktywne Wpisy

Umeraczyk +21
Chyba autentycznie zostałem w piątek około godziny 00:30 zmolestowany przez starszą panią wiek około 50 lat, podeszła do mnie gdy leżałem na uboczu delektując się muzyką i powiedziała, że ślicznie wyglądam i mnie pogładziła dłonią od klaty w dół i palce zacisnęła na kroczu łapiąc mnie za siurka i odeszła a ja nie ogarnialem co się stało w ogóle bo to najbardziej randomowy event w moim życiu i gdyby była 20 lat
Wellmen +257




Ma ktoś jakieś porady/wskazówki dla studenta wybierającego się na rozmowę kwalifikacyjną na staż na stanowisko programisty? Każda wskazówka się przyda.
1. Poczytaj dokladnie o firmie i przygotuj sie na pytania typu jaki produkt rozwijamy.
2. Nie zapomnij zadac pytan do pracodawcy w stylu:
- co
@michalfranc: dzięki za wskazówki :) to z ogarnięciem co robią w tej firmie to dobra wskazówka, bo będę wyglądał przygotowany :)
Inne cv :
- Musi byc sekcja profile, krotke omowienie swojej osoby ( przyklad http://cv.mfranc.com/ )
- Szczegolowe omowienie kazdej firmy, pozycji jaka sie tam spelnialo, zadania i "osiagniecia"
- nie powinno byc zdjecia, wyznania, rasy, daty
co rozumiesz przez agentow i rzadkosc wysylania cv?
to komu sle sie
Nawet jak wyslesz CV przez strone firmy to na 90% przejdzie ona przez rece zewnetrznej agencji, ewentualnie wewnetrznego rekrutera. Ogolnie tutaj duzo firm nie ma dzialow rekrutujacych a HR nie zajmuje sie rekrutacja ale poprawianiem kultury pracy :D. W mojej firmie ostatnio sciagnielismy wlasnego head huntera ale wiekszosc
troche to jednak smutne podejscie, w sensie takim ze jesli ktos cale zycie byl pracownikiem i to mu pasuje to pewnie raj na ziemi ale dla innych osob to tylko problem
1. jesli chcesz isc do danej pracy w danej firmie to problem bo szukasz agencji ktora obsluguje ta firme - tak to rozumiem
2. jesli agencja cos spieprzy to beda cie wciskac do korpo a ty
Pierwsza część to przelecenie po własnych projektach, doświadczenie itp. pochwalić się miałem, jakieś pytania co do kodu itp. Później rozmowa o samej pracy itp. więc zeszło nawet ok, a na koniec zadanie do rozwiązania (o dziwo właśnie 0 jakichś tam typowych rzeczy, na które mogłem się przygotować tylko tam zadanko). Było bardzo proste, ale z początku
W zadaniu trochę się poplątałem bo z początku zrozumiałem całkiem inne zadanie, później trochę przekombinowałem (no a jednak stres trochę jest), ale na koniec wyszedłem jakoś z tego i się udało. :) O dziwo zero pytań