Wpis z mikrobloga

@bartol_wwa: Mieszkalem kolo tego przybytku na al.Stanów / Saska. Mięso im nie schodziło, taki sam kawałek baraniny czy tam wołowiny wisiało z miesiąc, tylko kurczak schodził. W życiu tam nie jadłem po tych obserwacjach. Wolalem sie przejsc kawalek na Francuską do Efesu.