Wpis z mikrobloga

@M4ks: Producenci nie rozwijają kart graficznych bo developerzy nie starają się zrobić lepszej grafiki w grach. Co więcej często nawet nie potrafią wykorzystać obecnego sprzętu, przykładem może tu być Assasins Creed Unity. Jeśli o mnie chodzi to powinni właśnie robić gry z takimi wymaganiami jak Crysis kiedyś, jeśli ktoś ma bardzo mocnego kompa to pogra na max detalach, jeśli ma słabszy sprzęt to obniży jakość grafiki i też zagra.

ale to
@LordOfTheBananas: po to rozwijac, by miec kase - jakby zgodnie z teoriami pcmasterrace rozwoj postepowal w takim tempie jak "powinien" to co rok trzebaby nowa karte za 2k kupowac - czysty zysk. Bardziej oplaca sie niby to co teraz - czyli powolny rozwoj ktory zmusza do wymiany grafy raz na, hmmm, 3 lata?
@LordOfTheBananas: do tego zmierzam - na szybkim rozwoju rynku nie zalezy nikomu - a powoduja go sami gracze PC, ktorzy nie chca zmieniac karty graficznej i wydawac kupy kasy co rok czy tam pol.
W latach 90 z tego co pamietam, to postep polegal na wprowadzaniu nowych funkcji ktore faktycznie zmienialy jakosc, w wielkim stopniu + na glupie Rivie TNT ciagnelo sie dluzej niz na obecnych kartach.

Zreszta, tak jak w
a powoduja go sami gracze PC, ktorzy nie chca zmieniac karty graficznej i wydawac kupy kasy co rok czy tam pol.


@M4ks: Dawniej mocna karta i tak wystarczałą na 2 lata. Ja nie miałbym nic przeciwko wydaniu pieniędzy jeśli jakość.
Postęp grafiki w grach zależy bardziej od twórców gier niż od producenta kart. Dla tych drugich to nie problem wypuścić dodatkowo kartę za 10k zł oprócz tych które mają aktualnie w
Postęp grafiki w grach zależy bardziej od twórców gier niż od producenta kart.


@LordOfTheBananas: owszem, ale ten postep spowolnil naturalnie. Jak masz na ekranie 100 000 polygonow - to zauwazysz roznice o 10 000? A majac 10 000 roznice miedzy 20 000?
Grafika doszla do takiego punktu, ze nawet maly "upgrade" wymaga gigantycznie wiekszej mocy obliczeniowej, stad o innowacje coraz trudniej.
@M4ks: Ale przyrost mocy jest geometryczny, teraz zwiększenie jakości o milion poligonów to jak zwiększenie kiedyś o 100 000. Problemem może tu być też mała konkurencja na rynku konsol. Dawniej było więcej konsol i wymuszało to też postęp na PC. Przykładowo: wyszedł psx, n64, dreamcast - wszystko to dosyć szybko po sobie. Każda z tych konsol miała w dniu premiery lepszą grafikę niż PC. Gdyby teraz byłaby podobna konkurencja to prawdopodobnie
teraz zwiększenie jakości o milion poligonów to jak zwiększenie kiedyś o 100 000.


@LordOfTheBananas: nie zgodze sie, bo procentowo może i to samo, ale moc nie rośnie procentowo. Zresztą powoli zblizamy sie do kresu technologii - chociazby widac po CPU - gdzie zegary od wielu lat stoja w miejscach.

Każda z tych konsol miała w dniu premiery lepszą grafikę niż PC.


@LordOfTheBananas: owszem, z prostej przyczyny - ze opracowanie "lepszego"
owszem, z prostej przyczyny - ze opracowanie "lepszego" ukladu do konsoli bylo wzglednie tanie (tansze niz teraz) + narzuty calego systemu PC (prymitywny, w porownaniu do obecnego multitasking etc).


@M4ks: To jasne że teraz jest droższe, ale o wiele zwiększyły się też zyski na całym rynku gier. Nie byłaby to więc duża strata.

problem w tym, ze wszystkie konsole i PCty obecnie zachwyacaja grafika przecietnego odbiorce. Mozna liczyc poligony i FPSy,
To jasne że teraz jest droższe, ale o wiele zwiększyły się też zyski na całym rynku gier. Nie byłaby to więc duża strata.


@LordOfTheBananas: to prawda. A moze dlatego sie zwiekszyly, ze mozna w koncu spoczac na laurach a nie pisac ciagle nowe enginy z mysla o polygonach i lepszych cieniach?

Najbardziej boli tylko to że teraz gry w większości są robionę pod masowego odbiorcę który musi być prowadzony za rączke